Zawiodłem, trochę innych, a trochę siebie. Źle zaplanowałem, ukazanie filmu PNm'enowi, mogłem poczekać, jednak emocje wzięły górę (jak zwykle) i pokazałem film, wtedy kiedy PNm nie miał słuchawek, co było oczywistym błędem. Bez możliwości usłyszenia dźwięku, w tym filmie, nie ma on takiej wartości jakbym chciał, żeby miał, również dla mojego Kumpla. Skoro PNm nie miał okazji usłyszeć dźwięku, będzie musiał oglądnąć film, który dla niego zrobiłem kiedy indziej, jeszcze raz, co już oczywiście nie będzie tym samym :| (Depresja, co, jak i dlaczego) W środę byłem u Al, i teraz może trochę żałuję, że akceptacja była dla mnie ważniejsza niż zdrowie (przynajmniej w pewnym sensie). Wczoraj rano napisał do mnie, na Facebooku, Edex, chciał żebym wpadł do niego, a jako, że byłem we Wrocławiu, odpisałem, że mogę być, ale dopiero za parę godzin. Umówiliśmy się na 12, więc zacząłem się ogarniać, i jakoś po 11, byłem już na Wrocławskim dworcu. Pech, a właściwie rozkład PKP, chciał, że prze...